
menu główne

kategorie programów
Bezpieczeństwo [126]
Biurowe i firmowe [26]
Edukacyjne [43]
Grafika [53]
Gry [150]
Internet [101]
Komunikacja [37]
Multimedia [44]
Sterowniki [1]
Użytkowe [11]
sonda

statystyki
Programów: 592 (25.54 GB)
Newsów: 36
Gości on-line: 1
Wywołań strony: 4934
Odwiedzin strony: 4101
najczęściej ściągane

ostatnio dodane

wyszukiwarka

Sympatia.pl, Wrzuta.pl i inni pod lupą Rzecznika Praw Dziecka
Rzecznik Praw Dziecka zbadał stan bezpieczeństwa polskich witryn społecznościowych pod kątem narażenia dzieci na zagrażające im sytuacje. Wnioski, jakie wyciągnięto z badania są bardzo ciekawe. Dotyczą związków witryn z pedofilami, pornografii i scen przemocy na 15. zbadanych przez rzecznika witrynach.
Autor: Dawid Kulbaka
Badanie zostało zrealizowane, ponieważ do Rzecznika trafiało coraz więcej skarg oraz próśb o podjęcie interwencji, dotyczących zagrożeń w internecie ze szczególnym uwzględnieniem kilkunastu największych witryn randkowych oraz oferujących możliwość umieszczenia zdjęć oraz materiałów audio-wideo.
Z punktu widzenia bezpieczeństwa dzieci szczególnie istotna jest kwestia korzystania z usług portali społecznościowych, które są bardzo popularne wśród dzieci i młodzieży. Badaniu więc podległy między innymi randka.wp.pl, znajomi.interia.pl, sympatia.pl, randki.o2.pl, cafe.gazeta.pl, grono.net, wrzuta.pl oraz video.google.pl.
Rzecznik swoje wnioski z badania przedstawił w trzech głównych punktach:
* serwisy społecznościowe mogą umożliwiać pedofilom znalezienie ofiary oraz kontakt i możliwość uwiedzenia w sposób bardzo szybki i łatwy
* dzieci mogą uzyskać łatwy dostęp do materiałów o charakterze pornograficznym oraz zawierających drastyczne sceny przemocy
* prześladowanie i znęcanie się na innymi osobami. Problem ten nasilił się szczególnie wśród dzieci. Dzisiaj nie wystarczy pobić, nawyzywać ofiarę, można przecież całe zajście nagrać, umieścić w internecie, a później rozpowszechnić wśród nieograniczonej liczby internautów, by wyrządzić ofierze jeszcze większe szkody i ostatecznie skompromitować, upokorzyć.
Osobna kwestia to anonse towarzyskie. Najczęściej, aby zostać zarejestrowanym, trzeba mieć powyżej 14, 15 lat, ale już w przypadku portali: randki.org, znajomi.interia.pl, randki.o2.pl swoje profile mogły posiadać osoby dużo młodsze - nawet 10-letnie. Nieliczne portale zawierały anonse tylko osób pełnoletnich. Tymczasem, treść anonsów oraz zdjęcia i filmy umieszczane w serwisach miały niejednokrotnie charakter wulgarny lub nawet pornograficzny.
Jak wynika z analizy 15 portali internetowych żaden z nich nie był w pełni bezpieczny dla dzieci i nie wyłącza całkowicie możliwości korzystania z niego przez małoletnich. Pewne ograniczenia wiekowe istnieją, jeśli użytkownik chce umieścić anons albo założyć profil. Nie dotyczą one jednak osób, które chcą wyłącznie przeglądać zawartości serwisu.
Największe wątpliwości ekspertów Biura Rzecznika Praw Dziecka wzbudziły serwisy Interii oraz o2 z powodu braku skutecznych zabezpieczeń przed ewentualnym wykorzystaniem portalu przez pedofilów oraz strona eAmore.com, z powodu nagromadzenia treści o charakterze erotycznym lub pornograficznym bez umieszczenia jakiegokolwiek widocznego ostrzeżenia. Propozycje rzecznika
* Rzecznik zaproponował umieszczanie anonsów osób powyżej 15-ego roku życia, a także zachęcił do umieszczona treści przez użytkowników jako pogrupowanych, przy czym niebezpieczne należy oznaczyć i oddzielić. W serwisach powinny zostać umieszczone skuteczne filtry rodzinne.
* Portal powinien zapewnić łatwy kontakt z administratorem. Dla każdego serwisu powinna istnieć osobna skrzynka kontaktowa (abuse), gromadząca wyłącznie informacje dotyczące łamania prawa lub regulaminu portalu.
* RPD proponuje stworzenie przez środowisko właścicieli portali zbioru zasad dotyczących bezpiecznego funkcjonowania serwisów. Liczy na odpowiedzialność właścicieli portali. W przypadku bierności RPD będzie zgłaszać przypadki łamania prawa do UOKiK, UKE i policji.
Komentarz eksperta Jakub Śpiewak, założyciel i prezes fundacji Kidprotect.pl, która zajmuje się wykrywaniem i zwalczaniem pornografii w internecie i jego wpływem na dzieci przyznaje, że badania było sensowne i potrzebne. Dodaje jednak, że RPD nie ustrzegł się kilku błędów.
- Moje wątpliwości budzi dobór badanych serwisów. Pominięto dla przykładu witrynę ePuls.pl, która jest jednym z największych serwisów społecznościowych, w dodatku skierowanym do dzieci – powiedział w wywiadzie udzielonym Webinside.pl Śpiewak. - Wątpliwości budzi we mnie także postulat weryfikacji wieku i skutecznych filtrów rodzinnych, gdyż jest nierealny, warto jednak oddzielać treści erotyczne od pozostałych i opatrywać je ostrzeżeniem – dodał.
Prezes podkreślił, że pomysły Rzecznika idą w kierunku samoregulacji branży, a nie tworzenia zakazów prawnych, a to dobra wiadomość.
Data dodania: 30.05.2007 18:45:58 | źródło: http://webinside.pl/
Autor: Dawid Kulbaka
Badanie zostało zrealizowane, ponieważ do Rzecznika trafiało coraz więcej skarg oraz próśb o podjęcie interwencji, dotyczących zagrożeń w internecie ze szczególnym uwzględnieniem kilkunastu największych witryn randkowych oraz oferujących możliwość umieszczenia zdjęć oraz materiałów audio-wideo.
Z punktu widzenia bezpieczeństwa dzieci szczególnie istotna jest kwestia korzystania z usług portali społecznościowych, które są bardzo popularne wśród dzieci i młodzieży. Badaniu więc podległy między innymi randka.wp.pl, znajomi.interia.pl, sympatia.pl, randki.o2.pl, cafe.gazeta.pl, grono.net, wrzuta.pl oraz video.google.pl.
Rzecznik swoje wnioski z badania przedstawił w trzech głównych punktach:
* serwisy społecznościowe mogą umożliwiać pedofilom znalezienie ofiary oraz kontakt i możliwość uwiedzenia w sposób bardzo szybki i łatwy
* dzieci mogą uzyskać łatwy dostęp do materiałów o charakterze pornograficznym oraz zawierających drastyczne sceny przemocy
* prześladowanie i znęcanie się na innymi osobami. Problem ten nasilił się szczególnie wśród dzieci. Dzisiaj nie wystarczy pobić, nawyzywać ofiarę, można przecież całe zajście nagrać, umieścić w internecie, a później rozpowszechnić wśród nieograniczonej liczby internautów, by wyrządzić ofierze jeszcze większe szkody i ostatecznie skompromitować, upokorzyć.
Osobna kwestia to anonse towarzyskie. Najczęściej, aby zostać zarejestrowanym, trzeba mieć powyżej 14, 15 lat, ale już w przypadku portali: randki.org, znajomi.interia.pl, randki.o2.pl swoje profile mogły posiadać osoby dużo młodsze - nawet 10-letnie. Nieliczne portale zawierały anonse tylko osób pełnoletnich. Tymczasem, treść anonsów oraz zdjęcia i filmy umieszczane w serwisach miały niejednokrotnie charakter wulgarny lub nawet pornograficzny.
Jak wynika z analizy 15 portali internetowych żaden z nich nie był w pełni bezpieczny dla dzieci i nie wyłącza całkowicie możliwości korzystania z niego przez małoletnich. Pewne ograniczenia wiekowe istnieją, jeśli użytkownik chce umieścić anons albo założyć profil. Nie dotyczą one jednak osób, które chcą wyłącznie przeglądać zawartości serwisu.
Największe wątpliwości ekspertów Biura Rzecznika Praw Dziecka wzbudziły serwisy Interii oraz o2 z powodu braku skutecznych zabezpieczeń przed ewentualnym wykorzystaniem portalu przez pedofilów oraz strona eAmore.com, z powodu nagromadzenia treści o charakterze erotycznym lub pornograficznym bez umieszczenia jakiegokolwiek widocznego ostrzeżenia. Propozycje rzecznika
* Rzecznik zaproponował umieszczanie anonsów osób powyżej 15-ego roku życia, a także zachęcił do umieszczona treści przez użytkowników jako pogrupowanych, przy czym niebezpieczne należy oznaczyć i oddzielić. W serwisach powinny zostać umieszczone skuteczne filtry rodzinne.
* Portal powinien zapewnić łatwy kontakt z administratorem. Dla każdego serwisu powinna istnieć osobna skrzynka kontaktowa (abuse), gromadząca wyłącznie informacje dotyczące łamania prawa lub regulaminu portalu.
* RPD proponuje stworzenie przez środowisko właścicieli portali zbioru zasad dotyczących bezpiecznego funkcjonowania serwisów. Liczy na odpowiedzialność właścicieli portali. W przypadku bierności RPD będzie zgłaszać przypadki łamania prawa do UOKiK, UKE i policji.
Komentarz eksperta Jakub Śpiewak, założyciel i prezes fundacji Kidprotect.pl, która zajmuje się wykrywaniem i zwalczaniem pornografii w internecie i jego wpływem na dzieci przyznaje, że badania było sensowne i potrzebne. Dodaje jednak, że RPD nie ustrzegł się kilku błędów.
- Moje wątpliwości budzi dobór badanych serwisów. Pominięto dla przykładu witrynę ePuls.pl, która jest jednym z największych serwisów społecznościowych, w dodatku skierowanym do dzieci – powiedział w wywiadzie udzielonym Webinside.pl Śpiewak. - Wątpliwości budzi we mnie także postulat weryfikacji wieku i skutecznych filtrów rodzinnych, gdyż jest nierealny, warto jednak oddzielać treści erotyczne od pozostałych i opatrywać je ostrzeżeniem – dodał.
Prezes podkreślił, że pomysły Rzecznika idą w kierunku samoregulacji branży, a nie tworzenia zakazów prawnych, a to dobra wiadomość.
Data dodania: 30.05.2007 18:45:58 | źródło: http://webinside.pl/

Starsze wiadomości
Niebezpieczne strony w teście wyszukiwarek
10 mln zdjęć na Fotosik.pl
Telewizja internetowa WP w nowej wersji
RealPlayer: wideo z internetu na dysk
NEC SpectraView LCD2690 - 26 calowy profesjonalny monitor graficz
Euro2012.pl – mistrzostwa w Internecie
Nowoczesna klawiatura dla graczy
StarCraft 2 już niedługo !!
Nowy monitor panoramiczny NEC MultiSync@ LCD 195WXM dla szerokieg
31 ulubionych zdjęć pod ręką
© plikownik.info 2007 | reklama | mapa serwisu